"Sowa przed słońcem się chowa, a słońce przed sową nie. To doprawdy dziwi mnie." J.Brzechwa Ten sympatyczny wierszyk przypomniałam nieprzypadkowo, gdyż niedawno zamieszkała w naszym domu Olusia. Jak widać jest ona sympatyczną sówką i opowiem Wam bajeczkę o jej przybyciu: Otóż nie tak dawno i nie tak daleko stąd mieszkała w małym domku pewna rodzinka. Pewnego dnia zawitał do nich niecodzienny gość: Przycupnął nieśmiało na półce z książkami i czujnie rozglądał się dookoła swoimi dużymi żółtymi oczami (podobno wbrew obiegowym opiniom sowy nie są jednak zbyt inteligentne -przyp.autora:) Zostać tu na dłużej, czy nie - to pytanie zapewne nurtowało małą sówkę, która szczerze mówiąc czuła się troszkę samotna. Wtem usłyszała czyjś głos a chwilę potem powitała ją i rozpoczęła miłą pogawędkę kolorowa papużka: I tak sówka została z nami. Po kilku dniach zadomowiła się na dobre: znała już wszystkie zabawki i zyskała wielu przyjaciół: I wszyscy żyli długo i szcz...