poniedziałek, 1 maja 2017

Majówka

Dziś znów zapraszam na małą wycieczkę po okolicy i na deser...oj, chyba na to co z niego zostało :)




Na świeżym powietrzu apetyt dopisuje


Bawcie się dobrze :)
Miłej Majówki :)

czwartek, 13 kwietnia 2017

Świąteczne życzenia






 Zdrowych, spokojnych i pogodnych Świąt Wielkanocnych,
obfitości na świątecznym stole
oraz mokrego Dyngusa





niedziela, 2 kwietnia 2017

Z zupełnie innej beczki...

Dzisiejszy post nie będzie o szydełkowaniu, tylko o tym jak równie przyjemnie spędzić czas wiosną. Za oknem piękne słońce, na które czekaliśmy całą zimę, pogoda idealna na rower!! Wyruszyliśmy więc na przepiękną wycieczkę i chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami. Trasa całkiem niezła jak na pierwszą po-zimową wycieczkę Władysławowo-Jastarnia. Razem 42km!!


Wyruszyliśmy ścieżką rowerową na Półwysep i po drodze mijaliśmy Chałupy, Kuźnicę by wreszcie wylądować w Jastarni. Szkoda, że zdjęcia nie oddają tego jak pięknie pachnie wiosenne powietrze.










A taka czyściutka jest woda w Zatoce


video

Pozdrawiam wszystkich wiosennie :)

piątek, 24 marca 2017

Mam-i-ja!

Mam-i-ja! Mowa oczywiście o bieżniku. Wzór jego przewijał się w Internecie już od dawna. Podobał mi się bardzo, ale miałam problem z doborem odpowiedniego kordonka. Próbowałam Maxi - nie, Kaja - też nie. W mojej miejscowości nie mam pasmanterii, gdzie mogłabym mieć większy wybór. Tak więc zaryzykowałam i zamówiłam w necie Filo di scozia i to było to!! Nić jest dosyć gruba i miękka co daje efekt "mięsistego" wzoru. Szydełko 1,75. A oto efekt:


Bieżnik ma długość 68cm a po dodaniu frędzelków zyskał do 80cm. W najszerszym miejscu 17cm. Pięknie się układa.


Zabawne wykończenie:


Fajnie rozjaśnia trochę ciemny przedpokój.


Są takie robótki, które robią się same. I to jest właśnie taki przykład. Może dlatego, że bardzo lubię ananaski:) Pomimo licznych wzorów, które znalazłam na Pinterest, ja opierałam się na pewnym zagranicznym blogu, który znajdziecie tutaj . Miłego dziergania.

środa, 15 marca 2017

W stylu retro

Dziś powracam do Was ze ślicznym bieżnikiem. Zrobiłam go jeszcze w styczniu, ale nie miałam okazji się pochwalić. Znaleziony oczywiście na Pinterest :) Dochodzę do wniosku, że mam trudności z odczytywaniem schematów, bo kiedy na niego wpadłam wydawało mi się, że finalnie będzie większy. Niemniej jednak wystarczyły 2 urlopowe wieczory i oto jest:


Bieżnik - a raczej bieżniczek - jest nieduży, ma wymiary 16cm x 36cm i wykonałam go z nici Maxi szydełko 1,3. Przy okazji przekonałam się, że wyroby z tego kordonka, przynajmniej w moim odczuciu lepiej się prezentują, jeżeli zamiast męczyć się z blokowaniem, po prostu się je upierze a potem lekko wilgotne przeprasuje jedocześnie lekko naciągając.  




Zimowe wieczory na szczęście już za nami, czy planujecie już świąteczne ozdoby? U nas nad morzem wiosna nieśmiało daje o sobie znać, wieczorami klucze łabędzi przelatują z głośnym gęganiem. Trzeba więc po prostu pokonać lenistwo i ruszyć na plażę, po drodze znajdując takie skarby:

Pora na chwilę odłożyć szydełko lub druty a dla tych, którzy lubią mieć zajęte ręce proponuję:



Życzę Wam i miłego dnia i uciekam robić zdjęcia pozostałym 2 pracom, które czekają na swoją kolej :)

wtorek, 3 stycznia 2017

A to heca - rzekła świeca!

Witajcie w Nowym Roku!!!
Na dobry początek chciałam pokazać Wam świąteczną zawieszkę. Zima podobno dopiero przyjdzie, więc zachowajmy jeszcze trochę świątecznego ciepełka.



Zawieszkę zaczęłam robić w listopadzie, ale swoim zwyczajem gdy do zakończenia robótki pozostało niewiele, ja już zaczęłam robić coś innego. Niemniej jednak ten projekt jest naprawdę świetny i nie mógł czekać. Zawieszka jest całkiem spora 26x46cm. Wzór pochodzi z gazety Sabrina wydanie specjalne 5/2016. Wykonana z kordonka Maxi, szydełko 1,3. Mogę to określić krótko: dużo pracy - dużo frajdy. Nigdy nie robiłam ukośnych elementów ale dzięki wskazówkom znalezionym na blogu kraina Majki wszystko się super udało. Trzeba pamiętać, że to moja druga filetowa praca. Cieszą oko również wykończenia:






Na zakończenie życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Jak powiedział Papież Franciszek: "Nowy Rok będzie na tyle dobry, ile dobra będziemy sami czynić wokół siebie" Pamiętajmy o tym każdego dnia.

wtorek, 27 grudnia 2016

Różności

No i sprawdziło się!!!
- Stare powiedzenie, że szewc bez butów chodzi. Otóż w tym roku na mojej choince wisi tylko 1 aniołek. Wszystkie inne rozdałam ;)) Ale to nie znaczy, że nie mam żadnych własnoręcznie zrobionych ozdób.  Oto niewielka fotorelacja:
Szyszki


Wyczarowane z kawałków gałęzi znalezionych podczas spaceru, szyszek wysuszonych na kaloryferze, żeby się ładnie "pootwierały" i skórek pomarańczy wypieczonych w piekarniku. Na środkowym zdjęciu do szyszek ponaklejałam małe perełki i lekko musnęłam je brokatem. Ostatnie zdjęcie ma bardziej "morski" klimacik. Ozdoby są proste i piękne.

Bombka



Nareszcie mi się udało zrobić idealnie okrągłą bombkę!! Wzór, jakżeby inaczej, pochodzi z Pinterest. I to chyba właśnie bombki będą moim tegorocznym hitem. Tym bardziej, że przezornie zaopatrzyłam się w pompkę do balonów, więc będę mogła uderzyć masową produkcją :))
Autorem tych wszystkich klimatycznych zdjęć jest oczywiście mój kochany M., który cierpliwie znosi moje pomysły, dostarcza surowca (czyt.przynosi i docina gałązki, wysłuchuje moich lamentów, że coś nie wychodzi jak wymyśliłam, że krzywo itd...). Polecam też zajrzyjcie na Facebookowy profil Pokoi "Przystań" a tam zobaczycie więcej świetnych zdjęć.
Serdecznie Was pozdrawiam.