Przejdź do głównej zawartości

Posty

Kolorowa torebka

Witajcie, z głębi mojego Kuferka wyciągnęłam dziś kolorową i bardzo prostą do wykonania torebkę. Pomyślałam sobie, że pokażę ją, gdyż pasuje do lżejszych ciuszków i może być fajnym prezentem np. na Dzień Dziecka dla trochę młodszych nastolatek ;-))  Link do niej znalazłam  tutaj Do jej zrobienia wykorzystałam resztki włóczki akrylowej Margareta. Trochę się obawiałam, że akryl będzie się naciągał podczas noszenia ale na szczęście nic takiego się nie dzieje. Tak samo pasek, który zrobiłam nie w poprzek ale wzdłuż i obrabiałam dokoła (na zdjęciu tego tak dobrze nie widać) - taka metoda zapobiegła jego rozciąganiu. Torebka ma wymiary 21x21cm. Pasek przyszyty i wzmocniony guziczkami z obu stron, co zapobiegnie brzydkiemu naciąganiu się dzianiny, przy duży obciążeniu torebeczki. Tak prezentuje ją dumna właścicielka: Teraz zaczęłam robić następną w kolorach biało-turkusowym. Uwielbiam wzory, w których można bawić...

Różne różności

Oj, oj jakie zaległości!! Dziękuję Wam, że pomimo mojej nieobecności na blogu nadal tu zaglądaliście.  Ponieważ robótkowo ostatnio tworzyłam prace związane z Wielkanocą a tymczasem zrobiła się już wiosna i wszyscy cieszymy się z pięknego weekendu, nie będę więc pokazywać świątecznych dziergadełek - z jednym wyjątkiem:  Nie mogłam się powstrzymać, żeby się nie pochwalić Króliczkiem. Zrobiony na drutach według popularnego w sieci wzoru - kwadrat ściągnięty 3 nitkami. I chociaż świąteczne ozdoby dawno już pochowałam, to ten maluszek nadal stoi na komodzie ;-) To zdjęcie jest bardziej z profilu i widać okrągły ogonek w kolorze wstążeczki. Zdjęcia zrobione są telefonem, nie są więc najlepszej jakości. No ale ponieważ mamy MAJ, czas zająć się już innymi rzeczami i wyruszyć z domu na Majówkę ;-) Pogoda sprzyja a nad morzem jest po prostu sielsko-anielsko. Sami zobaczcie: Tak samo nad Zatoką Pucką A po wycieczce rowerowej najlepiej o...

Sowa cz.2

Dziś chciałabym pokazać Wam kolejną sowę. Można wręcz powiedzieć, że jest to Sowa-prezentowa, gdyż została wykonana jako prezent urodzinowy dla innej młodej damy. Ponieważ córka moja swoją Olusię uwielbia, pomyślałam więc, że będzie to fajny i niepowtarzalny prezent. Impreza już się odbyła, mogę więc pokazać zdjęcia bez obawy, że zepsuję niespodziankę.  Dzisiejsza modelka została wykonana szydełkiem 3,5 z włóczki akrylowej. Wypełnienie to "wypatroszona" mała podusia z Jysk, dzięki niemu sówka jest sprężysta i mięciutka, naprawdę aż miło się przytulić do niej. Tym razem całość jest handmade, gdyż sama uszyłam też poszewkę na to wypełnienie. Poprzednio użyłam poszewki "sklepowej". Niestety, zdążyłam zrobić tylko 2 zdjęcia zanim sówka odleciała w świat. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.  Tej sówce dodałam małą kokardę, trochę w stylu "Hello Kitty" i dłuższe frędzelki na uszach. I oczywiście praktyczny zameczek . ...

Szydełkowe kurki

Mówi się "pierwsze koty - za płoty" a co można powiedzieć o kurkach? Pierwsze kurki - są już gotowe do pokazania ;-) Wzorek dość popularny w sieci, ja znalazłam go  tutaj   Z powodzeniem dziergałam kurki w ubiegłym roku i z przyjemnością powróciłam do nich teraz. Jest tu bowiem duża dowolność w wykończeniu, co sprawia, że każda kurka wygląda inaczej.    Kurki są dość duże, mają ok. 7 cm wysokości a szerokość ogona 10 cm. Usztywnione, stanowią piękną dekorację wielkanocnego stołu. Zdjęcie grupowe: A teraz grzecznie maszerują do kurnika: Pozdrawiam wszystkich zaglądających w moje blogowe progi :)

Bajka o sowie

"Sowa przed słońcem się chowa, a słońce przed sową nie. To doprawdy dziwi mnie." J.Brzechwa Ten sympatyczny wierszyk przypomniałam nieprzypadkowo, gdyż niedawno zamieszkała w naszym domu Olusia. Jak widać jest ona sympatyczną sówką i opowiem Wam bajeczkę o jej przybyciu: Otóż nie tak dawno i nie tak daleko stąd mieszkała w małym domku pewna rodzinka. Pewnego dnia zawitał do nich niecodzienny gość: Przycupnął nieśmiało na półce z książkami i czujnie rozglądał się dookoła swoimi dużymi żółtymi oczami (podobno wbrew obiegowym opiniom sowy nie są jednak zbyt inteligentne -przyp.autora:) Zostać tu na dłużej, czy nie - to pytanie zapewne nurtowało małą sówkę, która szczerze mówiąc czuła się troszkę samotna. Wtem usłyszała czyjś głos a chwilę potem powitała ją i rozpoczęła miłą pogawędkę kolorowa papużka: I tak sówka została z nami. Po kilku dniach zadomowiła się na dobre: znała już wszystkie zabawki i zyskała wielu przyjaciół: I wszyscy żyli długo i szcz...

Ażurowe serce

Dziś w powietrzu czuć było wiosnę. Słońce świeciło pięknie a i dzień już coraz dłuższy, zachęcał do spacerów. Choć zima jeszcze się czai gdzieś w ukryciu to jednak dziś już można było nieśmiało myśleć o wiośnie, a wiosną wiadomo wszystkie ptaszki ćwierkają to samo - "Kaziu - zakochaj się..." Wydziergałam więc piękne ażurowe serca, a choć wkoło już pełno walentynkowych akcentów, ten wzór jednak wyjątkowo mnie urzeka.    Serduszka zrobione są z bawełnianego kordonka, mają ok. 14cm długości, ozdobione jedwabną wstążką. Czerwony akcent z pewnością ożywi każde wnętrze stanowiąc oryginalną dekorację. Poza tym, myślę że każda Walentynka spojrzy łaskawym oczkiem, gdy otrzyma od swojego Walentego taki upominek:

Walentynkowe klimaty

"Na pierwszy znak, gdy serce drgnie, Ledwie drgnie a już się wie, Że to właśnie ten, tylko ten...." To fragment starej piosenki, którą śpiewała Hanka Ordonówna i jest to jedna z piękniejszych piosenek o miłości. Ponieważ tegoroczne Walentynki są tuż, tuż więc dziś na początek romantyczne małe serduszko. Malutkie, ale przecież z małych gestów można złożyć Wielką Miłość;) Serduszko ma ok 11cm długości, zrobione z włóczki akrylowej posiada wypełnienie poliestrowe, wykończone koralikami w kolorze perłowym, jedwabna wstążeczka tworzy zawieszkę. Małe, romantyczne, trochę retro - lubimy takie klimaty, prawda?     Tak prezentuje się jako prezencik dla bliskiej osoby: