Przejdź do głównej zawartości

Na okrągło


Witajcie,
tytuł posta bynajmniej nie sugeruje że aż tak wyglądam po Świętach 😄 Owszem pysznego ciasta sobie nie żałowałam ale zaraz w poniedziałek wskoczyliśmy z dziećmi na rowery, żeby spalić kalorie. Warto było bo ścieżka wzdłuż Zatoki Puckiej jest piękna! Zresztą zobaczcie sami


Ale wracając do tematu, pokażę Wam serwetkę, która bardzo długo czekała na blokowanie. Historia jej powstania jest dość pokrętna, bo będąc na zimowym urlopie w ubiegłym roku wymarzyłam sobie, że zrobię cudowny bieżnik z ananaskami. Kordonek Babylo, szydełko 1.5 i do dzieła..... Łatwiej było powiedzieć niż zrobić. Cztery razy prułam, w końcu się poddałam. I na przekór losowi, ze złości, że mi się nie udało - powstała ta serweta.  Dłuuuuugo leżała w moim kuferku aż przed Świętami kiedy hurtowo prałam i krochmaliłam i ona się "załapała". I oto efekt:




I wiecie co? Jestem z niej bardzo zadowolona 😊 Kobieta zmienną jest...

Chciałam się Wam także pochwalić, że moja filiżanka wygrała wyzwanie na blogu DIY i z dumą umieszczam tu zwycięski banerek



A jakie są Wasze plany na Majówkę?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Chusta Boho Pom-pom

Witajcie, choć lato mija bardzo pracowicie, czasem udaje mi się znaleźć trochę czasu dla siebie. Ba, nawet w tym roku udało mi się dostać 2 tygodnie urlopu w czasie wakacji!! Wcześniej niestety nie miałam tyle szczęścia. Ale do rzeczy: zapisałam się na FB do grupy "Chusty i szale razem dziergane" i tam zostało ogłoszone wyzwanie polegające na wydzierganiu takiej właśnie chusty. Model miły, łatwy i przyjemny. Kiedy udało mi się kupić moteczek YarnArt Flowers 1000m byłam przeszczęśliwa. Efekt końcowy wygląda tak:

Chusta nie jest zbyt duża, między nami mówiąc mogłaby być większa. Jej wymiary 150cmx65cm mimo to uwielbiam ją i tak. Szczególnie te małe pomponiki, chociaż napracowałam się przy nich, bo to prastara włóczka, jeszcze z zasobów mojej Mamy, więc lekko licząc ma jakieś 30lat !!! Jakaś bukla z małymi supełkami z błyszczącą nitką ale nadaje fajnej świeżości tam, gdzie jest czarne wykończenie. 
Kilka fotek na człowieku, czyli na mojej Córce:



Wykluła się z takiego kokonka (…

Różności

No i sprawdziło się!!! - Stare powiedzenie, że szewc bez butów chodzi. Otóż w tym roku na mojej choince wisi tylko 1 aniołek. Wszystkie inne rozdałam ;)) Ale to nie znaczy, że nie mam żadnych własnoręcznie zrobionych ozdób.  Oto niewielka fotorelacja: Szyszki


Wyczarowane z kawałków gałęzi znalezionych podczas spaceru, szyszek wysuszonych na kaloryferze, żeby się ładnie "pootwierały" i skórek pomarańczy wypieczonych w piekarniku. Na środkowym zdjęciu do szyszek ponaklejałam małe perełki i lekko musnęłam je brokatem. Ostatnie zdjęcie ma bardziej "morski" klimacik. Ozdoby są proste i piękne.
Bombka


Nareszcie mi się udało zrobić idealnie okrągłą bombkę!! Wzór, jakżeby inaczej, pochodzi z Pinterest. I to chyba właśnie bombki będą moim tegorocznym hitem. Tym bardziej, że przezornie zaopatrzyłam się w pompkę do balonów, więc będę mogła uderzyć masową produkcją :)) Autorem tych wszystkich klimatycznych zdjęć jest oczywiście mój kochany M., który cierpliwie znosi moje pom…

Post "przeżyjmy to jeszcze raz"...

Witajcie,
trochę czasu już upłynęło od ostatniego wpisu. Kilka nowych prac jeszcze się suszy i mam nadzieję niedługo się pochwalić ale tym razem będzie to post sentymentalny. W ramach wiosennych porządków przeglądałam niedawno zdjęcia swoich prac, które wykonałam wcześniej. Swoją przygodę z szydełkiem zaczęłam w 2012roku, więc z rozrzewnieniem patrzyłam na te swoje koślawe wypociny, które wówczas napawały mnie dumą. Kiedyś moja Mama usiłowała mnie nauczyć szydełkować ale nie mogłam pojąć tej sztuki magicznej.

( Zdjęcie pochodzi z FB Krzywa Kotka :)

Ale musiało upłynąć trochę czasu, ja musiałam trochę zmądrzeć żebyśmy się z szydełkiem pokochały miłością dozgonną. Swoją pierwszą serwetkę przechowuję starannie w szufladzie. Podobnie jak tony gazet z wzorami, kserówek schematów rzeczy pięknych i niezwykłych, które koniecznie kiedyś zrobię :) też tak macie? Nie mówiąc o motkach, moteczkach, które mieszkają w szafie. Traf chciał, że na blogu DIY-zrób to sam ogłoszone zostało wyzwanie, które…